Piątunio

pią, 4 sie 2017, 20:13

Przez ostatnie kilka lat piątunio kojarzył mi się z jednym – pizza i browary. Czemu? Bo to była taka forma nagrody za ciężki tydzień pracy! Już wracając do domu z pracy, jeszcze w samochodzie, wykręcałem numer do mojej ulubionej pizzerii i zamawiałem to co zawsze: duża mexicana, bez oregano, do tego sosik czosnkowy. Zawsze duża. Po jakimś czasie, panie z pizzerii poznawały mnie już po głosie i pytały czy to co zawsze. Czasem zamawiałem dodatkowo piwo, bo nie chciało mi się iść do sklepu. Piątek był też dnie...

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Opcje
Udostępnij

Statystyki

Blog

Helloffice.pl

Lifestyle

Strona ma na celu przedstawienia specyfiki pracy w domu i na wyjeździe w przystępny i humorystyczny sposób. Pomysł powstał na ba...

Blog

Zawartość serwisu chroniona jest polskim i międzynarodowym prawem autorskim.
Prawa do wszystkich treści zamieszczonych na stronach Serwisu zastrzeżone są na rzecz ich autorów.
Korzystanie z Serwisu oznacza akceptację regulaminu oraz polityki prywatności.

Made in Poland

Copyright © 2018 promujbloga.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone.