M 246:

wto, 16 maj 2017, 23:07

Pojawiła się w swoim rodzinnym mieście sama, z zachłannością czasu dla siebie, z przespanymi nocami, z planami, że będzie to i tamto i nie wyszło. Najpierw rzuciła się na skupisko sklepów, wgryzła się w wyczekany i lubiany labirynt z obietnicą znalezienia właściwego, celnie w punkt trafionego czegoś do ubrania, kiedy jej barometr nigdy nie zawodził, kiedy wiedziała co i jak i w jakim rozmiarze i do czego, nagle nie potrafi, gubi się i wychodzi, tracąc cenny czas i minuty słońca. Nie umie bez niego kupić blu...

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Opcje
Udostępnij

Statystyki

Blog

On i ona i ona i on.

Pozostałe

Blog o miłości i zauważaniu, pisany niełatwo, w odcieniach, raz malowany gwaszem, raz akwarelą. O emocjach emocjonalnie i w jej ...

Blog

Zawartość serwisu chroniona jest polskim i międzynarodowym prawem autorskim.
Prawa do wszystkich treści zamieszczonych na stronach Serwisu zastrzeżone są na rzecz ich autorów.
Korzystanie z Serwisu oznacza akceptację regulaminu oraz polityki prywatności.

Made in Poland

Copyright © 2018 promujbloga.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone.