To był intensywny dzień. Zwiedziliśmy Olsztyn, Rabsztyn, Ojców, Pieskową Skałę, Bydlin, Smoleń i ostatecznie Ogrodzieniec. Upał doskwierał, ale fajnie się jeździło. Nie ominęły nas też "przygody". Nasz Mavic pod samą Maczugą Herkulesa poczuł zew wolności i zawisnął na wysokim drzewie. Akcja ratunkowa się udała, choć pacjent lekko ranny... 😉 Jazdę zakończyliśmy pod zamkiem w Ogrodzieńcu kosztując bezalkoholowe Piwo Motocyklowe 🍻 Podrzucamy kilka fotek, na razie z komórki

sob, 28 lip 2018, 19:48

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Opcje
Udostępnij

Statystyki

Fanpage

Szeroką drogą

Pozostałe

Podróże, przygoda, motocykle, pasja. Tak w 4 słowach możemy opisać naszą działalność. Jesteśmy parą, która kocha motocykle, a je...

Fanpage

Zawartość serwisu chroniona jest polskim i międzynarodowym prawem autorskim.
Prawa do wszystkich treści zamieszczonych na stronach Serwisu zastrzeżone są na rzecz ich autorów.
Korzystanie z Serwisu oznacza akceptację regulaminu oraz polityki prywatności.

Made in Poland

Copyright © 2018 promujbloga.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone.