Jest mi niezmiernie miło, że stronę Popmusik postanowił wesprzeć mój kolega i zapalony fan gotyckiego rocka Bartek Dębowski! Oto próbka jego twórczości. Recenzja albumu The Cure "Faith". To refleksyjna płyta, bardzo dobra do przeżywania żałoby. THE CURE - FAITH Śmiem twierdzić, że wczesne lata 80. , tzn. 1980-1982 to najlepszy okres w działalności The Cure. Zespół nagrał wówczas trzy doskonałe albumy, które określa się mianem Mrocznej Trylogii. Drugi z nich, "Faith" dotyczy zagadnień wiary i duchowości. Początkowo album miał być, w przeciwieństwie do "Seventeen Seconds", pozytywny. Ale splot różnych wydarzeń (śmierć matki Lola Tolhursta czy też odejście od wiary katolickiej zdołowanego Roberta Smitha) spowodował , że powstała płyta mroczna i ponura, quasi-gotycka, przywołująca skojarzenia ze starymi , pustymi kościołami i cmentarzami, zawierająca w sobie tajemnicę, której do dziś nie rozwiązałem. Klimat całego albumu tworzy doskonały bas Simona Gallupa. Od tej pory brzmienie gitary basowej miało stać się znakiem rozpoznawczym The Cure. Zanim zajmiemy się odsłuchiwaniem płyty , proponuję spojrzeć na okładkę , która przedstawia zamglone opactwo Bolton Abbey . Właśnie mgła jest zjawiskiem , które zawsze towarzyszy mi w myślach przy słuchaniu "Faith". Zresztą wystarczy obejrzeć teledysk do "Other Voices". Płyta ta to w moim odczuciu zbiór ośmiu niezwykle spójnych utworów, tworzących nastrój przygnębienia i melancholii. Osiem pastylek zaserwowanych nam przez psychiatrę-amatora , Roberta Smitha. Zaczyna się tajemniczo od ponurej gitary basowej, która prowadzi cały utwór "The Holy Hour". Potem jednostajna , mocna perkusja, a po chwili skrzecząca cicho gitara. Wokal Smitha, z pogłosami , brzmi , jakby wydobywał się z zaświatów. Klęczę i czekam w ciszy Aż jeden za drugim ludzie umykają W noc Ciche i puste ciała Całują ziemię przed modlitwą Całują ziemię I umykają... Druga piosenka , "Primary" zaskakuje szybkim tempem. Jest to unikat , gdyż bas Gallupa uzupełnia... bas Smitha. Dla mnie muzyczny majstersztyk, nigdy mi się nie znudzi. Wokale mniej pogłosowe, ale wciąż krzyczące, sugestywne. Teledysk do "Primary" przedstawiał Smitha, Gallupa i Tolhursta z trupio bladymi twarzami, dodatkowo Robert ma na ustach karminową szminkę. Image ten muzyk kultywuje do dziś. Wspomniany przeze mnie na początku utwór "Other Voices", jest mistrzostwem wokalu, autentycznie brzmiącego jak odgłosy dusz z zaświatów. "All cats are grey" zaczyna się niepozornie, od przestrzennie brzmiących bębnów. Po chwili mamy organy , które wciągają nas w baśniowy, nierealny klimat. Piosenka o tym, że koty są szare? To tylko przenośnia, zwłaszcza jeśli przeanalizuje się dokładnie tekst. Nigdy nie sądziłem że znajdę się Na łożu pośród kamieni Kolumny to ludzie Myślą tylko o tym by mnie zgnieść Ani jeden cień nie żegluje po czarnych głębokich jeziorach I ani jedna flaga nie przywołuje mnie do domu Co ciekawe wokal Roberta włącza się w ten dialog instrumentów dopiero około polowy utworu i trwa może minutę, a potem mamy znowu wspomniany dialog uzupełniony cichymi dźwiękami pianina, które samotnie kończy arcydzieło. "Funeral Party", zgodnie z tytułem przywołuje skojarzenia z tańczącymi na stypie , ubranymi w czarne fraki i suknie ludźmi o bladych obliczach i ponurych spojrzeniach. Ja mam tu skojarzenia z "Atmosphere" Joy Division. Ta sama bezradność, nieuchronność ludzkiego losu, w tym i mojego. Dwie blade postacie Znoszą ból w ciszy Poza czasem W cichej ziemi Obok siebie W starości i smutku Przyglądałem się Bez słów Jak kawałek po kawałku Przedstawiałaś swą opowieść Poruszając się poprzez nieznaną przeszłość Tańcząc na stypie "Doubt" zdradza punkowe korzenie Cure. Energiczny , rozedrgany wokal i szybka gitara powodują , że kawałek nie bardzo przystaje do minorowego nastroju "Faith". Smith wyraża złość spowodowaną niepewnością życia po fizycznej śmierci. Sądzę jednak , że w chwili gdy album pojawił się w sklepach, on już wiedział , jaka jest prawda. Siódma pastylka powoduje halucynacje. Mam wrażenie , że tonę. "Drowning Man" jest pieśnią o każdym z nas. Zostawiłbym świat cały krwawiący Gdybym tylko mógł pomóc ci kochać Przemijające kształty Tak wiele lat temu Tak młode i piękne i nieustraszone Wszystko było prawdą To nie mogła być bajka... Chciałbym by to wszystko było prawdą Chciałbym by to nie mogła być bajka Po raz kolejny mamy tu niepokojące wokale, a gitara z perkusją sprawiają wrażenie jakbym znajdował się w głębokiej wodzie i nie było żadnego ratunku. Czysta rozpacz. Na zakończenie smutnej podróży finał , utwór tytułowy. Na pierwszym planie ponury , dudniący bas, potem gitara i spokojny tym razem głos Roberta, który na pożegnanie zostawia nas ze słowami: Odszedłem samotny Nie zostało mi nic Prócz wiary A co innego nam zostało? The Cure - Faith (1981) Tracklista: 1. The Holy Hour 2. Primary 3. Other Voices 4. All cats are grey 5. The funeral party 6. Doubt 7. Drowning Man 8. Faith Autor: Bartek Dębowski

Sat, 19 Jan 2019, 16:35

Comments

Sign in to add a comment.

Options
Share

Stats

Fanpage

Popmusik

Others

Blog poświęcony najlepszej muzyce rozrywkowej na świecie!

Fanpage

The content of the site is protected by Polish and international copyright laws.
All rights to the content of the Site are reserved to their authors.
Using the Website means acceptance of regulations and rivacy policy.

Made in Poland

Copyright © 2019 promujbloga.pl
All rights reserved.