Obejrzałam wczoraj wreszcie "Romę" Alfonso Cuaróna. Film, którym wszyscy krytycy się zachwycają, określają mianem arcydzieła. I mam mieszane uczucia. Z jednej strony to film bardzo dobry wizualnie. Podobały mi się bardzo zdjęcia, scenografia, ciekawe ujęcia - zarówno zatrzymywanie się na detalu jak potłuczony kubek, jak i szerokie kadry i sceny zbiorowe. Był klimat, można było poczuć, że wchodzimy w jakiś intymny świat kilku osób. Z drugiej zaś niestety film fabularnie zupełnie mnie nie wciągnął. Dłużył się, historia mnie nie wciągnęła, bohaterowie nie wzbudzili emocji. Nikogo w tym filmie nie pokochałam, ani nikogo nie znienawidziłam (chociaż wiem, kogo powinnam według zamysłu reżysera). A już zupełnie nie kupuję gry Yalitzy Aparicio i jej nominacji do Oscara. Myślę, że gdyby aktorka wprowadziła do swojej roli więcej emocji uratowałaby tę historię.

Sat, 26 Jan 2019, 10:45

Comments

Sign in to add a comment.

Options
Share

Stats

Fanpage

Pudełka zapałek

Others

Fanpage

The content of the site is protected by Polish and international copyright laws.
All rights to the content of the Site are reserved to their authors.
Using the Website means acceptance of regulations and rivacy policy.

Made in Poland

Copyright © 2019 promujbloga.pl
All rights reserved.