Jak nie urok, to... W poniedziałek zdechł mi komputer. Znowu. Dobrze, że obudziłam się prawie godzinę przed budzikiem i grzebałam sobie po necie, więc do pracy spóźniłam się tylko kilkanaście minut. Trupek nagle się wyłączył i już nie włączył. Musiałam ściągać Grześka z łóżka, żeby uruchomił mi swojego lapka, a komputer zapakowałam i pojechał do serwisu :/ Normalnie mam pecha do tego sprzętu - dobrze, że jeszcze na gwarancji, ale praca na zupełnie innym sprzęcie nie należy do przyjemności :( No i bawienie się w instalowanie potrzebnego oprogramowania po raz kolejny...

śro, 21 mar 2018, 09:19

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Opcje
Udostępnij

Statystyki

Fanpage

Kociołek rozmaitości

Pozostałe

Fanpage

Zawartość serwisu chroniona jest polskim i międzynarodowym prawem autorskim.
Prawa do wszystkich treści zamieszczonych na stronach Serwisu zastrzeżone są na rzecz ich autorów.
Korzystanie z Serwisu oznacza akceptację regulaminu oraz polityki prywatności.

Made in Poland

Copyright © 2018 promujbloga.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone.