[NOWY PYSZNY WPIS] Podobno uczymy się przez całe życie, a jednak do niedawna tkwiłam w błędzie. Otóż bezsensownie wydawałam pieniądze (czytaj: grubo przepłacałam) i niestety też trułam siebie, kupując gotowy budyń w saszetce, bo sądziłam, że jest on zbyt skomplikowany, żeby robić go z czegoś innego niż ze sklepowego "gotowca". Dopiero niedawno odkryłam, że jest on tak prosty i banalny do zrobienia, że aż mi głupio się zrobiło, że wcześniej nie wpadłam na pomysł zrobienia go samemu… Jego przygotowanie zajmie Wam tyle samo czasu, co tego z torebki, a przynajmniej wiecie co jecie i możecie modyfikować dowolnie smak, konsystencję i słodkość. Bez dalszych ceregieli zapraszam Was na przepis na najbanalniejszy deser świata, czyli przepis na domowy budyń (u mnie akurat cytrynowy, ale Wy możecie stworzyć swój własny smak)! :D https://minimalisticgirl.pl/przepis-na-domowy-budyn/

nie, 15 kwi 2018, 10:10

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Opcje
Udostępnij

Statystyki

Fanpage

Minimalistic Girl

Lifestyle

Minimalistic Girl to blog o minimalistycznym podejściu do życia. Pokażę wam, że mniej tak naprawdę oznacza więcej i jedyne co na...

Fanpage

Zawartość serwisu chroniona jest polskim i międzynarodowym prawem autorskim.
Prawa do wszystkich treści zamieszczonych na stronach Serwisu zastrzeżone są na rzecz ich autorów.
Korzystanie z Serwisu oznacza akceptację regulaminu oraz polityki prywatności.

Made in Poland

Copyright © 2018 promujbloga.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone.